Umowy o dzieło w 2018 – twórcy nie odliczą 50% kosztów

Od początku 2018 roku wchodzi w życie nowelizacja zmieniająca zasady uwzględniania kosztów pracy twórczej. Wpłynie to na faktyczną wartość podatku płaconego od dochodów uzyskanych z większości autorskich umów o dzieło.

Jak wyglądało to do tej pory?

Osoba wykonująca dzieło o charakterze autorskim do końca 2017 roku może zeznaniu podatkowym uwzględnić 50% koszty uzyskania przychodu. OD początku obowiązywania tego przepisu oczywistym było, że nie są to koszty faktycznie poniesione, lecz zryczałtowany koszt przekazania praw autorskich, które nie występują w innych transakcjach z osobami fizycznymi. Twórca płacił więc mniejszy podatek, co było rodzajem wynagrodzenia za wyższą odpowiedzialność (np. za plagiat) i własny wkład twórczy.

Zapis w praktyce powodował zmniejszenie podatku z 18% do 9% (ponieważ płaciło się go jedynie od 50% uzyskanego wynagrodzenia). Jednocześnie definicja twórcy była oznaczona bardzo szeroko – do odliczenia miał prawo każdy kto tworzył coś unikalnego: wzór na ścianie, artykuł do gazety, vlog na Youtube, tekst, który Państwo czytają.

Zmiany wchodzące z dniem 1 stycznia

Od początku roku prawo do uwzględnienia 50% kosztów uzyskania przychodu zachowa jedynie wąska grupa twórców. Będą to:

  • Pracownicy naukowi i dydaktyczni;

  • Artyści związani ze sztuką sceniczną (muzycy, dyrygenci, aktorzy, cyrkowcy, dekoratorzy itp.)

  • Filmowcy (aktorzy, scenarzyści, reżyserowie, montażyści, operatorzy)

  • Architekci i urbaniści;

  • Artyści sztuk plastycznych;

  • Dziennikarze i publicyści;

  • Programiści;

  • Twórcy sztuki ludowej.

Kto w takim razie zostanie wyłączony z możliwości odliczania 50% kosztów?

Na pewno dotknie to copywriterów, twórców kampanii marketingowych, projektantów znaków graficznych, webdeweloperów, grafików przygotowujących ulotki czy zaproszenia, twórców prezentacji, designerów modowych.

Jednocześnie wymienieni wyżej twórcy, którym wciąż wolno uwzględniać 50% koszty uzyskania przychodu zyskają dodatkowy przywilej. Maksymalny limit kwoty dochodów, od których można odliczać 50% kosztów wzrośnie dwukrotnie, z 42 764 zł do 85 528 zł.

Skutki wprowadzenia zmian

Pozytywne skutki zmiany odczują dobrze zarabiający twórcy należący do grupy, której wciąż będą przysługiwały 50% koszty uzyskania przychodu. Ci, którzy z tytułu praw autorskich zarabiają ponad 43 000 zł rocznie, zapłacą mniejszy podatek.

Sporo więcej zapłacą natomiast Ci, którzy zostali z grupy uprzywilejowanej wyłączeni i będą mogli uwzględnić jedynie 20% kosztów uzyskania przychodu, jak przy umowach nie autorskich. W realiach polskich oznacza to przede wszystkim studentów i ludzi młodych, którzy nie mają etatu, ani własnej działalności gospodarczej.

Do tej pory pozostawanie na umowach o dzieło pozwalało im zaoferować konkurencyjne stawki i dzięki temu rywalizować z przedsiębiorstwami. Było to zwłaszcza widoczne w branży marketingu internetowego i projektowania stron www. Teraz ich usługi będą musiały podrożeć ok. 10%.

Po raz kolejny projekt, który w założeniu miał usunąć przywileje podatkowe, przyczynił się do pogłębienia różnic. Głównymi poszkodowanymi będą bowiem prawie wyłącznie osoby o niskich i przeciętnych zarobkach.