Zaczynamy z Jednolitym Plikiem Kontrolnym

Od 1 lipca największe firmy muszą udostępniać kontroli skarbowej Jednolity Plik Kontrolny. Jednocześnie z tym samym dniem wchodzi obowiązek przekazywania kontroli ewidencji VAT w formie elektronicznej. Rozszerzenie obowiązków póki co dotyczy jedynie dużych przedsiębiorstw, a więc tych, które zatrudniają powyżej 250 pracowników lub mają więcej niż 50 mln euro rocznego obrotu. Planuje się jednak, że elektroniczne dokumenty będą musiały dostarczać urzędnikom coraz mniejsze firmy. Od stycznia 2018 roku obowiązek dostarczania elektronicznej ewidencji VAT będzie obejmował wszystkie podmioty. Pół roku później obowiązkowy dla małych przedsiębiorstw będzie też Jednolity Plik Kontrolny.

Ile można?

Jest to kolejny obowiązek sprawozdawczy przedsiębiorcy. Będzie wymagał odpowiedniego oprogramowania, kompetencji od przygotowującego, procedur po stronie urzędów i przede wszystkim straconego bezpowrotnie czasu. Wraz z wprowadzeniem JPK i ewidencji elektronicznej VAT nie znikają uprawniania kontrolerów skarbowych do sprawdzania tych samych danych w siedzibie klienta i ze żmudnym przerzucaniem segregatorów. Jeszcze nie wiadomo też czy same urzędy są przygotowane na sprawdzanie dokumentów elektronicznych. Dosyć prawdopodobne, że cześć urzędników i tak będzie je musiało wydrukować, tyle że w urzędzie. Nie należy też oczekiwać, że Państwo będzie dbało o tajemnicę handlową kontrolowanych bardziej niż dba o inne dane podatników. W pierwszej chwili obie zmiany wydają się raczej nieprzyjemne. Mają za to pozytywną perspektywę.

Piękne założenia

Bardzo możliwe, że perspektywie kilku lat bardzo ograniczona zostanie ilość najbardziej uciążliwych dla podatnika kontroli w jego siedzibie. Urzędnikowi po prostu łatwiej będzie sprawdzić dokumenty elektroniczne i w razie czego z pomocą odpowiedniego oprogramowania porównać je w kontroli krzyżowej z ewidencją innego podmiotu. Jest to również pewien krok do zunifikowanego systemu fakturowego. Mamy już odpowiednią technologię by całkowicie zautomatyzować obliczenia VAT-u.

Ponadto ewidencje elektroniczne są znacznie wygodniejsze dla kontroli wewnątrz firmowej. Zamiast opracowywać własne rozwiązania można będzie niejako przy okazji wykorzystać te narzucone przez Państwo. Plik jednolity i elektroniczna ewidencja VAT mają szansę pomóc, ale jak zwykle w pierwszej kolejności odczujemy raczej ich uciążliwość.