Zwiększone wydatki Skarbu Państwa i prawdopodobne podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego, będą wymagały znalezienia nowych źródeł przychodu dla budżetu. Już teraz wiadomo, że pojawią się nowe podatki, zostaną też wprowadzone rozwiązania uszczelniające dotychczasowe procedury. Najbardziej istotne pytanie brzmi: kto za to zapłaci?

Podatek od wielkopowierzchniowych obiektów handlowych

Wprowadzenie dodatkowego podatku obrotowego ma w założeniu zmusić duże firmy do płacenia większych podatków. Dlaczego tylko firmy handlowe, nie zaś usługowe, produkcyjne czy instytucje finansowe? Zapewne dlatego, że tak jest najłatwiej. Warto jednak zauważyć, że duże obiekty handlowe nakładają bardzo niskie marże na swoje produkty. Podatek obrotowy nie jest czymś co mogą po prostu zapłacić. Mogą zareagować na zmiany:

  • Podnosząc ceny detaliczne. [Podatek zapłaci konsument – tak było np. na Węgrzech, gdzie wzrosły ceny artykułów pierwszej potrzeby].

  • Renegocjując umowy z dostawcami i ograniczając asortyment do produktów, na których mogą mieć wyższą marżę [Początkowo bardzo niekorzystne dla małych firm – dostawców, stopniowo sytuacja wróci do normy, być może przy większym udziale małych firm na rynku].

  • Obchodząc podatek np. wydzielając mniejsze sklepy z większych, przechodząc na sprzedaż wysyłkową [Niekorzystne dla nikogo].

Najprawdopodobniej podatek ostatecznie zapłaci konsument, który będzie zmuszony płacić więcej w supermarkecie, lub kupować w mniejszych sklepach po wyższych cenach niż dotąd w supermarkecie.

Uszczelnianie VAT-u

Ciekawe, by nie rzec rewolucyjne zmiany zaproponowane w zakresie podatku VAT przez prof. Modzelewkiego mają szansę wejść w życie w kolejnych latach. Zasadniczo likwidacja odwróconego VAT-u, czy wprowadzenie wpłaty granicznej dla wwożącego towary wrażliwe (np. paliwa, surowce) są zaprzeczeniem dotychczasowej polityki Skarbu Państwa w tym zakresie, ale faktycznie mogą przynieść efekty. Problematyczne jest natomiast związane ze zmianami rozbudowanie biurokracji. Centralny rejestr faktur i konieczność wydzielania odrębnego konta na podatek VAT zwiększy nie-rynkowe koszty prowadzenia działalności i czas poświęcany na sprawy administracyjne. Warto zauważyć, ze mimo poprawy w ciągu ostatnich lat, wciąż oba współczynniki są w Polsce bardzo wysokie.

Z drugiej strony nie da się ukryć, ze VAT należy uszczelnić i że głównymi niepłacącymi go są przedsiębiorstwa o dużej skali. Problem polega więc na wprowadzeniu takich zmian, które nie skomplikują sytuacji, co zawsze może być wykorzystane w celu niezapłacenia podatku VAT. Póki co postarajmy się więc nie zapłacić więcej VATu niż należy się fiskusowi, w czym chętnie pomoże biuro rachunkowe Gabafi.