Kiedy naliczyć VAT – sklep internetowy.

Sprzedaż, także ta prowadzona wysyłkowo, za pośrednictwem internetu wiąże się niestety z podatkiem VAT. I tu wchodzimy na dość śliski grunt, gdyż zasady dotyczące tego podatku są w Polsce delikatnie rzecz biorąc nieintuicyjne. Optymalnie byłoby gdyby zawsze data zaksięgowania VAT była identyczna z datą zapłaty. Ani sprzedawca, ani nabywca nie byliby pokrzywdzeni. Nie pozwoliłoby to jednak fiskusowi ściągać daniny z firm, których klienci uporczywie nie płacą. Dlatego sytuacja raczej szybko się nie zmieni i warto zapoznać się ze stanem obecnym.

Sprzedaż internetowa – przedpłata

Tak jest najczęściej – klient znajduje na stronie sklepu interesujący go towar i od razu za niego płaci. Dopiero wtedy zostaje on do niego wysłany. Przedsiębiorstwo nie ryzykuje niczym. Obowiązek podatkowy powstaje z dniem dokonania transakcji, bez względu na faktyczny moment dostarczenia towaru do kupującego.

Sprzedaż internetowa profesjonalna – za pobraniem

Jeśli kupującym jest przedsiębiorstwo, które zdecyduje się na zapłacenie należności za towar w momencie jego odebrania, moment powstania obowiązku podatkowego może się przesunąć. Co do zasady będzie go wyznaczać wydanie towaru przez sprzedającego. Jeśli sklep korzysta z własnego transportu, będzie to moment dostarczenia towaru do kupującego (często późniejszy niż samej transakcji internetowej). Jeśli wykorzystywana jest usługa transportowa firmy trzeciej, decydujący jest moment wydania towaru kurierowi przez sprzedawcę.

Sprzedaż internetowa konsumencka – za pobraniem

Jeśli odbiorca nie jest podatnikiem VAT czynnym i decyduje się zapłacić za towar dopiero po jego odebraniu (za pobraniem), obowiązek podatkowy w zakresie VAT u sprzedającego powstanie w momencie wydania towaru kupującemu. To czy otrzyma on towar bezpośrednio od sprzedającego czy też za pośrednictwem firmy kurierskiej, nie ma tu znaczenia.

Praktyczna fikcja

Data na fakturze wysyłanej do klienta rzadko odpowiada dacie, w której faktycznie otrzyma on towar. Jest to nie od uniknięcia, gdyż na moment otrzymania towaru mają wpływ zarówno praca firmy kurierskiej jak i przypadki losowe. Jakaś data musi być i jeśli jest ona wcześniejsza niż data wydania towaru nie powoduje to uszczerbku dla interesów Skarbu Państwa. Zarejestrowanie sprzedaży wcześniej niż faktycznie ma ona miejsce z podatkowego punktu widzenia jest dozwolone i może zaszkodzić tylko sprzedającemu. Lepiej jednak zapłacić VAT 2 dni wcześniej niż byłoby się do tego zmuszonym niż się z tym spóźnić.