Każda przepracowana godzina

Od początku nowego roku konieczne będzie przechowywanie ewidencji przepracowanych godzin przez 3 lata od momentu gdy wymagalne stało się wynagrodzenie za owe godziny. Obowiązek będzie spoczywać na pracodawcy, ale również zleceniodawcy. Mimo iż ustawa nie precyzuje formy w jakiej mają być przechowywane dokumenty i pozostawia nieco niejasności, warto się przygotować do wejścia zmian, mając oczywiście na uwadze, że mogą pojawić się akty wykonawcze, które doprecyzują przepisy.

Godziny określane „na oko”

W przypadku umowy o pracę, a także umowy zlecenia rozliczanej na podstawie stawki godzinowej sprawa jest dosyć jasna. Zgodnie z umową pracownik czy zleceniobiorca mają pracują określoną ilość godzin i na podstawie tego czasu jest im wypłacane wynagrodzenie w tym ewentualne premie za nadgodziny. W wypadku takich umów obowiązek ewidencyjny będzie po prostu kolejnym elementem przerośniętej, biurokratycznej układanki. Ewidencję będzie się jednak dało wykorzystać w charakterze dowodowym.

Gorzej będzie z umowami zlecenia, pracy na akord i o dzieło, w których wynagrodzenie będzie przysługiwało za efekt, nie zaś za poświęcony czas. Jeśli więc przedsiębiorca zleci studentowi przygotowanie prostej strony www – nie powinno go obchodzić czy zleceniobiorca poświęci na to 2 godziny czy godzin 50. Skoro jednak konieczne będzie prowadzenie ewidencji przepracowanego czasu, to należy się spodziewać, że strony będą ją wypełniać dosyć przypadkowo, a niekiedy zupełnie niezgodnie z prawdą. Jeśli np. student założył, że praca zajmie mu kilka godzin i zażądał 100 zł netto, ale potem okazało się, że zadanie przerosło jego kompetencje i spędził nad nim cały weekend, to uczciwie wypełniając ewidencję naruszy się przepisy o minimalnej stawce godzinowej.

Prawdopodobnie będzie to kolejny wypełniany „na oko” dokument w polskim systemie prawnym.

Sposób przechowywania

Optymalnie byłoby przechowywać ewidencję w formie elektronicznej. „Byłoby” ponieważ już teraz wiadomo, że pracodawcy i zleceniodawcy będą ją mieli najczęściej w obu wersjach – papierowej i elektronicznej. Głównym powodem będzie tu oczywiście chęć uzyskania podpisu zleceniobiorcy/pracownika, który uwiarygodni dokument, ale też fakt, że formy papierowej będą wymagać urzędnicy.

Biuro rachunkowe Gabafi chętnie pomoże spełnić nowe obowiązki ewidencyjne.

Szkoda tylko, że wraz z ich wprowadzeniem nie poprawi się sytuacja ana pracodawcy, ani pracownika.