Od 1 sierpnia wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące VAT-u od sprzedaży paliw płynnych sprowadzanych zza granicy. Dotychczas zakup paliwa w innym kraju wspólnoty i wwiezienie go do Polski nie powodowało konieczności zapłaty podatku VAT (Bo i dlaczego miałyby?). Dopiero sprzedaż była opodatkowana, jak w przypadku każdej inne działalności. Od początku sierpnia sytuacja zmieni się na niekorzyść importerów paliw. Będą mieli oni jedynie 5 dni od wwiezienia paliwa na terytorium Polski, do momentu powstania obowiązku podatkowego. Może nawet zdarzyć się, że najpierw zapłacą VAT, a dopiero kilka miesięcy później sprzedadzą wwiezione paliwo.

Przyczyny zmian

W Polsce na paliwie oszukuje się dosyć mocno. Szara strefa wyceniana jest na kilka miliardów złotych rocznie, a oszustwa związane z VAT od paliw na kolejne miliardy. Cierpią na tym oprócz Skarbu Państwa także uczciwi przedsiębiorcy. Panuje nawet przekonanie, że uczciwie nie da się prowadzić obrotu paliwami.

Sytuacja nie jest dobra i zdecydowanie potrzeba rozwiązania, które ją naprawi. Nie wydaje się jednak by wprowadzanie nowelizacji zupełnie sprzecznej z podstawową ideą podatku VAT nim było.

Kto zyska, kto straci?

Konieczność zapłacenia podatku VAT przed uzyskaniem środków ze sprzedaży jest poważnym obciążeniem dla małoskalowych importerów, a szczególnie importerów okazjonalnych. Stanie się ona kolejnym elementem i tak już wysokiej, bariery wejścia na rynek paliwowy. Będzie to z pewnością kolejny krok w stronę oligopolu, co kierowcom wróży raczej podwyższenie cen paliwa.

Zyskają giganci, którzy mogą sobie pozwolić na przesunięcie płatności wobec państwa na wcześniejszy termin. Słabsza konkurencja zniknie z rynku, a system powiązanych w grupę kapitałową spółek pozwoli na obejście okazjonalnych niedogodności.

Na przemyt i szarą strefę znowelizowane przepisy nie wpłyną. Wciąż będzie się opłacać, trzeba będzie jedynie trochę pokombinować. Być może faktycznie spadnie skala oszustw podatkowych związanych z podatkiem VAT od paliw importowanych. Być może.

Kierowcy na nowelizacji raczej nie mogą zyskać. Czy mogą stracić? Oligopolizacja i konieczność odrobienia strat wynikających z konieczności płacenia VAT-u mogą skłonić importerów paliw do nieznacznego podniesienia cen.